piątek, 31 maja 2013

Babeczki

Witajcie!!
Dziś chciałabym przedstawić Wam LO :)
Kwiatowa, kobieca kompozycja i cudne Babeczki w roli głównej (wszystkie...) :)

Wykorzystałam tu motyw serwetkowy - przepiękne róże. Ostatnią warstwę serwetki - tę z nadrukowanym motywem - "przykleiłam" przy pomocy folii spożywczej i żelazka do kartonu, a następnie wycięłam. Jest tu też sporo embossingu na gorąco i stemplowany motyw serwetki. Do tego trochę koronek - bawełnianych, stylonowych i papierowych. Całość uzupełnia fantastyczny papier Primy. Wszystko podklejone jest kosteczkami 3D, by nadać całości pracy przestrzenny efekt.











Ze sklepu Stonogi.pl wykorzystałam:

tekst tekst tekst tekst
tekst tekst tekst tekst
tekst tekst tekst tekst



Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 28 maja 2013

Farby do jedwabiu Daily Art

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić panią Joannę Butlewską-Coftę (studiowała historię sztuki oraz malarstwo; obecnie realizuje prace w zakresie malarstwa i tkaniny unikatowej, które prezentowała na wielu wystawach w kraju i za granicą; chętnie wprowadza w tajemnice sztuki dzieci, młodzież i dorosłych przekonana o tym, iż twórczoœść może być sposobem na życie i receptą na szczęœcie; szczególnie bliska jest jej technika malowania na jedwabiu, którą zgłębia od 20 lat.), malarkę, która współpracuje z naszą pracownią w zakresie malowania na jedwabiu.

Jakiś czasu temu poprosiłam ją o przetestowanie farb do jedwabiu firmy Daily Art. W rezultacie powstała poniższa praca. Oddaję głos autorce:


Kompozycja kwiatowa - malarstwo na jedwabiu

Jedwab równo naciągnięty, lśniący, kremowobiały trochę onieśmiela swoją elegancją. Ambiwalencja uczuć-żal go pobrudzić i trudno się powstrzymać.

Pierwsze muśnięcia pędzlem są nieśmiałe - delikatne, pastelowe odcienie żółcieni, oranżu, różu i błękitu przenikają się nieznacznie, tworzą barwy pośrednie, paleta poszerza się i zmienia w oczach. Dobra zabawa dla tych, którzy lubią przypadek.

Obserwuję podłoże - nie stało się nic złego. Barwy są na tyle jasne, że można je zmieniać jeszcze wielokrotnie. Obowiązuje zasada jak w akwareli-od jasnego do ciemnego.

Czekam, aż tło podeschnie, mniej więcej tyle czasu, ile potrzeba na wypicie małej filiżanki kawy.

Kolejny etap to pole do popisu dla rysunku. Konturem bezbarwnym nakreślam kształty roślinne. Ostatecznie linie te będą miały barwy użyte do namalowania pierwszej warstwy.

Po krótkiej przerwie potrzebnej na wyschnięcie konturu, co można przyspieszyć używając suszarki do włosów, czas na ostateczne uderzenie kolorem. Może być monochromatycznie albo kontrastowo, ale z pewnością bardziej zdecydowanie niż do tej pory. Dla mojej pracy wybieram tonację fioletów, czerwieni i błękitów. Tło staje się dość ciemne. Jedynie kontury pozostają pastelowe.

Pracę należy wysuszyć, utrwalić  żelazkiem, wypłukać, wyprasować i pięknie wyeksponować.



Do realizacji mojej pracy użyłam następujących materiałów ze sklepu: farb do jedwabiu, konturu bezbarwnego, taśmy przeźroczystej, kleju magic , kartonu ozdobnego w kolorze jasnozielonym. 


Jeśli macie ochotę na rozpoczęcie swojej przygody z jedwabiem zapraszamy na zajęcia z Joanną Butlewską-Coftą już 8.06. Szczegóły tutaj.

niedziela, 26 maja 2013

z okazji


W Dniu Matki chcielibyśmy złożyć najserdeczniejsze życzenia!
Mamy, Matule, Mamusie, Matki - życzymy Wam spokoju, zdrowia i radości. Dużo wolnego czasu na tworzenie i masy kreatywnych pomysłów.
Nie byłoby dnia Matki bez kartki - tak więc dla Was z życzeniami:)

sobota, 25 maja 2013

Pergaminowe kartki

Witajcie :)

Dziś mam dla Was kilka pergaminowych kartek na różne okazje, również świetnie nadające się na zbliżający się Dzień Matki.


Wbrew pozorom praca z pergaminem jest dość łatwa i przyjemna, choć może z początku sprawiać drobną trudność przyzwyczajenie się do specyficznego wycinania ząbków.


Przygotowując kartki miałam okazję popracować narzędziami firmy Siesta. W swojej kilkuletniej pracy nad pergaminem miałam okazję wypróbować różne narzędzia i muszę przyznać, że tymi pracowało mi się świetnie. Mają ergonomiczny kształt dzięki czemu świetnie leżący w dłoni. Nawet długotrwała praca zarówno nad perforacją jak i nad cieniowaniem nie męczy. A do tego stonowana kolorystyka i spore zróżnicowanie daje wielkie możliwości zarówno początkującym jak i zaawansowanym miłośnikom pergaminu :)


Przy okazji też chciałam przypomnieć, że w Terminarzu  zaplanowane są warsztaty z techniki pergaminowej, na które serdecznie zapraszam :)


Z e-sklepu użyłam:

  
 
    
   





piątek, 24 maja 2013

Mini-albumik z kursem


Witam serdecznie :)
Dziś chciałabym się podzielić z Wami moim sposobem na mini albumik z kieszonkami na tagi. Albumik jest bardzo prosty w wykonaniu i daje mnóstwo możliwości ozdabiania. Ja pokażę dziś najprostszy układ, bez szaleństw ;)


Przygotowałam bazy na kartki albumu - prostokąty 10x20cm wycięte z białego grubego kartonu, które zbigowałam po środku i złożyłam na pół. Okładki robię z beermaty.



W międzyczasie przygotowałam sobie mały stosik przydasiów, które wykorzystam przy ozdabianiu albumu - papiery, stemple, maski, tekturki, guziczki, wstążki itp. Zapewne w trakcie robienia albumu coś się w mojej koncepcji zmieni, czegoś nie wykorzystam lub będę szybciutko szukać czegoś innego ;)



Na początku na każdą połówkę bazy naklejam kolorowe kwadraty o wymiarach 10x10cm. Tym razem niektóre strony potuszowałam z użyciem maski. Dziurkaczem - kołem 2,5cm - wycinam w niektórych stronach półkola. Tak będzie łatwiej wyjmować z kieszonek tagi. Robię też teraz trochę przeszyć na maszynie.



Pora na sklejenie baz - klej nakładamy tylko po brzegach, zostawiając bok z wyciętym półkolem i środek nie sklejony :)



Wszystkie kartki sklejone, pora na zrobienie dziurek na sprężynę. Robię je przed ozdobieniem stron, żeby uniknąć sytuacji, że zbyt grubo ozdobiona strona nie mieści się w otwór bindownicy ;)
Do okładek przymocowałam też wstążkę, którą zwiążę całość.



W międzyczasie przygotowałam tagi o rozmiarze ok. 7x9cm. Przywiążę też do nich wstążki i sznureczki. Na razie tagi są nieozdobione - zostawiam je na osobiste zapiski i notatki.



I podstawowa część skończona. Teraz pora na najprzyjemniejszą część pracy, czyli ozdabianie :) Na stronach odbiłam trochę stempli, nakleiłam fragmenty taśmy washi. Kartki albumiku najczęściej teraz binduję (oczywiście można stronki połączyć w inny sposób, np. kółeczkami, czy wstążką), i zostaje tylko wklejenie zdjęć i reszty ozdób. Kartki staram się bindować w ten sposób, by kieszonki na tagi były i w pionie i w poziomie.



Na końcu ozdabiam okładkę. W tym albumiku główną ozdobą okładki jest materiałowy kwiatek wycięty wykrojnikiem.



I kilka przykładowych stron :)







Dodałam też kilka mniejszych przekładek z miejscem na cytaty :) One nie mają kieszonki.

Mam nadzieję, że zainspirowałam Was do stworzenia własnego mini-albumiku :) To niesamowita zabawa i frajda :) I okazja do wykorzystania ścinków ;)

Ze sklepu Stonogi.pl użyłam:

tekst tekst tekst tekst
tekst tekst tekst tekst
tekst tekst tekst tekst
tekst tekst tekst tekst
tekst

Pozdrawiam serdecznie :)