Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crackle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crackle. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lipca 2018

Różany portret - mixedmediowy blejtram z papierem ryżowym i złoceniami

Witajcie!

 Dzisiaj przychodzę do was z czymś troszkę innym, a mianowicie z blejtramem przepełnionym różami.



Jako tło i tak naprawdę fundament pracy użyłam papieru ryżowego Stamperii z pięknym kwiecistym portretem. No, ale żeby nie było tak czysto i schludnie postarzyłam brzegi blejtramu bejcami w dwóch kolorach pozwalając im wsiąknąć delikatnie w papier ryżowy, aby stworzyły efekt zacieków i plam. Następnie dodałam w kilku miejscach pastę pękającą i żeby dodać pracy trochę błysku nałożyłam płatki złota przez szablon.


Mimo to praca wydawała mi się zbyt płaska więc spróbowałam czegoś nowego i uformowałam z masy samoutwardzalnej gałązki i umieściłam na nich kilka różyczek, które powstały przy użyciu foremki silikonowej. Gałązki zafarbowałam bejcą co dało im naprawdę ciekawy wygląd.


Na samym końcu dodałam kilka trybików, które "pordzewiłam" pastami satynowymi, oraz parę metalowych dodatków.


Mam nadzieję, że efekt końcowy się wam spodobał! 
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!~ :D
Adrianna




poniedziałek, 13 lutego 2017

Słodko i kwitnąco



Dziś będzie różowo, słodko i kwitnąco :) Do projektu wykorzystałam farby kredowe Vintage Design. Połączyłam trzy kolory: Fog Blue, Harmony Pink oraz Deep Pink. Pomalowałam nimi cały kuferek drewniany, mieszając i przecierając nawzajem kolory.
Na wieku zrobiłam spękania za pomocą crackle dwuskładnikowego, spękania wypełniłam porporiną w kolorze złota antycznego oraz srebrnym. Górę pudełka pomalowałam również srebrną pastą brokatową.


Do dekoracji na wieku wykorzystałam główkę sztucznego kwiatu, gazę oraz płatki osikowe. Pomalowane dodatki przykleiłam za pomocą pasty żelowej. Na koniec zrobiłam kilka 'kropel rosy' - efekt powstał dzięki przeźroczystym perełkom w płynie.











Pozdrawiam inspirująco :D
Ania Korszewska



Do projektu wykorzystałam:


http://www.stonogi.pl/porporina-daily-zloto-antyczne-p-7217.htmlhttp://www.stonogi.pl/porporina-daily-zloto-antyczne-p-7217.htmlhttp://www.stonogi.pl/dwuskladnikowe-medium-duzych-spekan-daily-p-2291.html
http://www.stonogi.pl/medium-zelowe-daily-matowe-p-19415.htmlhttp://www.stonogi.pl/pasta-brokatowa-daily-srebrna-p-19700.htmlhttp://www.stonogi.pl/perelki-plynie-daily-prze%C3%82%C5%BAroczyste-p-15244.html

http://www.stonogi.pl/kufer-pk345-p-10645.html


środa, 1 lutego 2017

Lampion z mchem :D


Postanowiłam zrobić "wietrzenie magazynu" :P czyli wykorzystać kończące się preparaty - do ostatniej kropelki i ziarenka . No i wyszedł lampion! Oj, dużo 'resztek' wykorzystałam, nawet mech! :D

Najpierw szkło pomalowałam farbą z efektem szronu i pokryłam pastą brokatową. Dolną połowę okleiłam ażurową tkaniną za pomocą medium żelowego. Stopka okraszona jest mieszanką past strukturalnych, uniwersalnej i śniegowej oraz gazy. Gdy wszystko wyschło przyszedł czas na najlepszą zabawę czyli malowanie i ciapanie pastami satynowymi.

Przy okazji wpadł mi w ręce mech :D Czemu nie? Okleiłam podstawę czary suchym mchem i pomalowałam pastą satynową. Efekt świetny, polecam!



Na koniec "popękało szkło" czyli wykorzystałam spękania crackle dwuskładnikowe :) Spękania wypełniałam perłową porporiną oraz podkreśliłam nią wszelkie wypukłości. Do malowania zmieszałam ją klejem. Ten niebieski połysk powstał dzięki porporinie. 




Pomieszałam, zmalowałam! :) Mam nadzieję, że również zainspirowałam do szaleństw mixed-mediowych.
Pozdrawiam serdecznie
Ania Korszewska

czwartek, 18 września 2014

Decoupage i spękania dwuskładnikowe - jak to się robi?

Spękacze dwuskładnikowe - porównanie preparatów

Spękania dwuskładnikowe - to piękny efekt i warto nad nim popracować. Nawet jeżeli na początku temat wydaje się skomplikowany, nawet jeżeli wiemy, że preparaty są kapryśne - zapewniam, że po kilku próbach znajdziecie na nie swój sposób :) W sklepach decoupage znajdziecie wiele różnych preparatów do uzyskania efektu spękań - ja przygotowałam dla Was porównanie dwóch z nich. Pierwszy to "Sottile Cracle" firmy Stamperia, drugi "Spider Web" firmy Daily Art.


Praca ze spękaczem Stamperii - subiektywne wrażenia

Preparat "Sottile Cracle" Stamperii (na zdjęciu powyżej) - jest moim ulubionym od wielu lat. Wg. wielu osób jest on jednym z najbardziej niezawodnych, daje ładne, delikatne spękania. Zgodnie z instrukcją na ozdobiony już przedmiot kładziemy pierwszy składnik preparatu, a po jego wyschnięciu drugi. Po kilku (kilkunastu) godzinach - gdy powstaną spękania, wypełniamy je pastą woskową (ewentualnie bitumem czy poporiną). Ja osobiście tutaj kończę czytanie instrukcji. Dalej mówi ona, że do lakierowania nie można używać lakierów wodnych, bo zewnętrzna warstwa drugiego składnika nie jest na nie odporna. Nie lubię lakierów rozpuszczalnikowych (ktoś lubi ten zapach??). Dodatkowo nie podoba mi się na tym etapie wygląd mojej pracy, bo jest ona zwykle pobrudzona preparatem, którym wypełniałam spękania. Więc co robię? Tak jak wiele osób - wsadzam pracę pod kran i zmywam wodą drugi składnik (spokojnie, to naprawdę nie takie straszne :) ) Po tym mrożącym krew w żyłach zabiegu mogę już spokojnie lakierować lakierami wodnymi - oczywiście z wysokim połyskiem, bo chcę uzyskać efekt spękanej porcelany (przypomnę, że gładka powierzchnia jest raczej nieosiągalna bez porządnego szlifowania ;) )

Ufffff ..... ktoś z Was to jeszcze czyta?





Spękania porcelanowe Daily Art

Jak widać na powyższych obrazkach, preparat Stamperii daje ładny efekt. Ale ponieważ lubię eksperymentować, spróbowałam ostatnio także innego preparatu - do spękań porcelanowych Web firmy DailyArt. Tabliczka z poniższego zdjęcia była robiona jednocześnie z poprzednią, ale z użyciem preparatu DailyArt.


Tak jak poprzednio - kładłam pierwszy składnik, po wyschnięciu drugi, wypełniałam spękania, zmywałam pod kranem, lakierowałam lakierem wodnym. Czy zauważyłam różnice poza kształtem spękań? Tak - nawet kilka:
składnik drugi preparatu jest bardzo rzadki - świetnie rozprowadza się na płaskiej tabliczce, ale w przypadku bombki, jajka czy karafki może to stanowić spory problem;
- ta tabliczka wyglądała znacznie lepiej po wypełnianiu spękań; dała się ładnie doczyścić, nie była brudna - co ma znaczenie dla osób, które nie wierzą w zmywanie pod kranem, a stawiają na lakiery w spray'u; tym bardziej, że rzadszy składnik 2 dzięki łatwemu rozprowadzaniu stworzył dość gładką powierzchnię;
- ja zdecydowałam się jednak na zmywanie - i poszło mi to znacznie łatwiej niż w przypadku Sottile; już po chwili miałam wrażenie, że mogę skończyć - nie miałam żadnych niezmytych pozostałości (przy Sottile trzeba robić to bardzo starannie, bo niedokładnie zmyty składnik 2 grozi warzeniem się lakieru).


Reasumując - co wybiorę następnym razem? To była pierwsza próba, może w następnych czekają mnie jeszcze jakieś niespodzianki, ale jeżeli będę robić płaski przedmiot - obrazek, pudełko, tacę - na pewno sięgnę ponownie po preparat DailyArt. Natomiast przy bombkach, za które zabieram się wkrótce, mam pewne wątpliwości ze względu ma to, że składnik 2 jest bardzo rzadki. Ale na pewno spróbuję i doniosę Wam o efektach tych prób :)

A na koniec jeszcze jedna tabliczka, ze spękaniami Sottile Stamperii. Klasyczny decoupage serwetkowy - tym razem z dodatkiem ornamentu zrobionego przy pomocy pasty strukturalnej i szablonu.







Mam nadzieję, że ktoś dotrwał do końca tego długiego tekstu - może choć troszkę pomogłam wam w temacie spękań ? 
Pozdrawiam serdecznie,

  Mirella z RETRO DROBIAZGÓW