Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramka decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ramka decoupage. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 lutego 2015

Ramka w rustykalną dechę! Efekt starych desek w decoupage - kurs krok po kroku

Imitacja starych desek w decoupage - jak zrobić?

Oto pomysł jak wykonać ramkę "z desek", troszkę nadgryzioną zębem czasu, z popękaną i  łuszczącą się farbą, na bazie najzwyczajniejszej w świecie sosnowej ramki, wykonanej kilka tygodni temu w warsztacie jakiegoś stolarza i zakupionej w internetowym sklepie decoupage :) Przygotowałam dla Was tutorial i opisałam jak uzyskać taki efekt.






Wybrałam ze sklepu Stonogi.pl dużą, drewnianą ramkę prostokątną. 
Z środka wyjęłam deseczkę i zabrałam się za obrabianie ramy :)


 Podzieliłam ramę na kilka pasów pionowych i narysowałam linie ołówkiem.


Teraz czas na zabawę pilnikami.
Na każdej narysowanej kresce wypiłowałam wgłębienie.
 Nie muszą to być idealnie równe rowki - wręcz przeciwnie! 
Deski bywają przecież nierówne i wyszczerbione :)


Tak przygotowaną ramę zabezpieczyłam podkładem, a nawet dwoma :)
Deskę pomalowałam podkładem czarnym oraz podkładem ceglastym (który można również zastąpić farbą akrylową w podobnym kolorze). Kolorowy podkład zastąpi nam farbę i będzie znakomitą bazą pod crackle jednoskładnikowe. Rudości będą kolorami odsłonionymi przez nasze spękania.


Czas na efekt popękanej, łuszczącej się farby. 
Do tego celu użyłam medium do spękań - crackle jednoskładnikowe.
Preparatem pomalowałam całą ramkę.
Uwaga: krak pęka zgodnie z kierunkiem nakładania!
Ja pomalowałam całość pędzlem: kierunek góra-dół, aby uzyskać "pionowe spękania".

Tak przygotowaną pracę pozostawiamy do całkowitego wyschnięcia.
Nadmiar medium usunęłam z rowków wykałaczką.


Czas na upragnione spękania.
Wybieramy farbę w kontrastowym kolorze, ja pomalowałam całość farbą turkusową DailyArt.
Malujemy zdecydowanie pędzlem (kierunek góra-dół), tym razem nie bacząc na nierówności.
Dążymy przecież do ideału łuszczącej się farby :)
Pamiętajcie, aby nie poprawiać pomalowanych już miejsc!
Krak działa na farbę prawie natychmiast, pierwsze spękania pojawią się jeszcze 
zanim dokończymy malować całość.
Kolor spękań to kolor pierwszej farby czyli w tym przypadku ciemnego podkładu.
Nadmiar farby usuwamy wykałaczką z zagłębień i pozostawiamy do wyschnięcia.
 
 

Postanowiłam całość delikatnie "przyprószyć" farbą w kolorze jasnego błękitu.
Delikatnie nabrałam farbę na gąbeczkę, odbiłam nadmiar z boku na kartce 
i przetarłam całość prawie "na sucho".


Czas upiększyć "deski" :)
Wybrałam dwie serwetki z kwiatami i wycięłam z nich kilka motywów.
Ważne, aby wzory z serwetek były dokładnie wycięte
W tym przypadku wyrywane brzegi będą nienaturalnie odznaczać się na takim tle.
Serwetki rozwarstwiamy i przyklejamy część z nadrukiem w wybranych miejscach.





Teraz musimy podkreślić i "rozdzielić" deski na ramce. 
Najlepsze efekty dadzą preparaty postarzające typu bitum/patyna.
Przed tym etapem zabezpieczamy całość warstwą lakieru.
W razie niepowodzeń łatwo usuniemy patynę nie niszcząc naszej pracy.
Patynę rozprowadzamy pędzelkiem z zagłębieniach, a nadmiar rozcieramy gąbeczką wzdłuż rowków.
Cieniujemy również brzegi ramki.



 Teraz troszkę zabiegów upiększających :) Podkreśliłam delikatnie płatki kwiatów jasną farbą oraz namalowałam wzór za pomocą szablonu z boku i dołu ramki.



  I ramka jest już gotowa!


Jednak nie wytrzymałam i zrobiłam wersję "na bogato" :)
W ruch poszedł mój ulubiony szablon! 
Z tego szablonu korzystałam również tworząc tutorial do  Kuferka z konikiem. 
 Namalowałam po obu brzegach dwa stempelki - mniejszy i większy. Przy większym stempelku wykorzystałam farbę metaliczną i satynową pastę strukturalną DailyArt.


I to już koniec. Zabezpieczyłam całość lakierem.

Nie miałam pod ręką żadnego zdjęcia, które mogłabym umieścić w ramce, 
więc postanowiłam na szybko wypełnić środek. 
Ponieważ całość jest już dość bogata w dekory, środek zrobiłam zupełnie prosty.
Deseczkę pomalowałam kremową farbą. Po raz kolejny wykorzystałam ulubiony szablon.
Tym razem wybrałam wzór motyla i ponownie użyłam satynowej pasty strukturalnej DailyArt.
Delikatnie "popstrykałam" pędzlem kropeczki i umieściłam obrazek z motylkiem w ramce.


Z gorącymi pozdrowieniami
Ania Korszewska

poniedziałek, 17 marca 2014

Obrazek z dziewczynką - decoupage w stylu vintage - kurs krok po kroku.

Obrazek vintage - kurs decoupage z elementami postarzania


W ubiegły weekend pogoda nas nie rozpieszczała i nie zachęcała do wiosennych spacerów. Z czystym sumieniem mogłam poświęcić godzinkę na stworzenie romantycznego obrazka, a "po drodze" sfotografować dla Was kolejne etapy jego powstawania :) Chciałabym Wam pokazać kilka prostych zabiegów, które sprawiają, że zwykła drewniana ramka staje się bardziej interesująca.


Wybrałam kwadratową drewnianą ramkę, pomalowałam ją bejcą, a potem biała farbą. *** Tu przyznam się do błędu :) Jeżeli chcecie tak jak ja, zrobić obrazek dość szybko - po pomalowaniu bejcą pomalujcie całość cienko matowym lakierem, a dopiero potem farbą. Ja o tym zapomniałam i w rezultacie świeża bejca zabarwiła nieco mój obrazek na lekko różowy kolor. Ostatecznie efekt zaakceptowałam - ale nie był on zamierzony.
Jak widzicie, nie malowałam szczególnie starannie, celowo pozostawiałam niedomalowane miejsca; w zagłębieniach przy obramowaniu przeciągnęłam pędzlem  szarym kolorem.


Następnie środek pokryłam ponownie biała farbą przy pomocy gąbki, pozostawiając widoczny szary kolor wokół obramowania (jak widzicie używam zwykłych kuchennych gąbek, co prawda brudzę przy tym ręce, ale wydają mi się wygodniejsze i są oczywiście tańsze niż te fachowe).


Po wyschnięciu obrazek przetarłam papierem ściernym - teraz nabrał bardzo "starego" wyglądu. Z wybranej serwetki vintage wydarłam motyw dziewczynki i przykleiłam klejem do decoupage. Mój sposób na klejenie - klej pod spód, na to serwetka, mocno ją dociskam i dopiero wtedy smaruję klejem po wierzchu.


Tak wyglądał obrazek po przyklejeniu motywu. Wyraźnie widać, gdzie kończy się serwetka, a przecież nie o to nam chodzi.


Aby dobrze wtopić postać dziewczynki w tło, wyrównałam kolor na krawędziach serwetki gąbeczką i biała farbą. W sumie już na tym etapie obrazek wyglądał nieźle, ale postanowiłam go urozmaicić dodatkowymi efektami.


Najpierw przy pomocy stempla i tuszu pigmentowego dodałam w tle wzór pisma. Miękki stempel silikonowy przyciskałam bezpośrednio palcami (bez użycia specjalnego bloczka), co spowodowało, że mój wzór odbił się niedokładnie i miejscami był zatarty - efekt jak najbardziej zamierzony.


Nie obeszło się też bez moich ulubionych białych kropeczek. Zrobiłam je maczając pędzel w rozwodnionej farbie i uderzając w niego palcami nad obrazkiem tak, aby farba się rozpryskiwała.


Na koniec przykleiłam dekorację z wygrzebanych w szufladzie papierowych kwiatków. Aby kwiatki trochę ujednolicić i "postarzyć" posmarowałam je po wierzchu najpierw szarą, a potem biała farbą.

I voila - praca skończona. Mój słodki, romantyczny obrazek mógł zakwitnąć wiosennie na półce nad kominkiem. Mam nadzieję, że mój kursik jest w miarę czytelny i się Wam spodobał :)

Pozdrawiam Was seredecznie

http://retrodrobiazgi.blogspot.com/