W swoich zbiorach znalazłam papier ryżowy z uroczym motywem. Od razu wiedziałam, że ten widoczek będzie wisiał na ścianie :P . Do projektu wykorzystałam deseczkę drewnianą, dobra będzie dowolna drewniana zawieszka lub tabliczka z MDF lub HDF. Deseczkę zabezpieczyłam białym podkładem i przykleiłam pośrodku wydarty fragment z domkiem za pomocą kleju do decoupage.
Kolejny etap to domalowanie tła. Wybrałam 3 kolory idealnie pasujące kolorystycznie - farbę czarną, fioletową i ultramarynę. Farby mieszałam ze sobą, aby uzyskać przybliżone kolory widoczne na obrazku rozjaśniając czasami bielą.
Teraz czas na delikatną śnieżycę. Odrobina białej farby, szczoteczka do zębów i śnieg już prószy wieczorową porą :) Oprószyłam kropeczkami cały obrazek. Domalowałam również cieniutkim pędzelkiem kilka 'drzewek'.
Aby ożywić płaski obrazek wykorzystałam kawałek gazy. Pomalowałam ją farbami, a gdy wyschła przykleiłam klejem tworząc ciekawe nierówności.
Teraz trochę blasku. Tutaj wykorzystałam odrobinę sypkiej porporiny (złoto antyczne) wymieszanej z klejem. Wystarczy kilka przetarć i sporo kropeczek zrobionych tradycyjnie szczoteczką do zębów.
Z gazy zrobiłam również uchwyt/zawieszkę do deseczki.
Przy takim pejzażu koniecznie musi być płotek! :P Do budowy płotku przydała się konturówka brokatowa - koniecznie ze srebrnym brokatem, aby płotek pięknie skrzył się w promieniach słońca.
Dachy domków pokryłam grubą warstwą śniegu czyli pastą śniegową. Jeszcze tylko pierwsze gwiazdki na niebie. Wybrałam 3 sztuki, przemalowałam i przykleiłam w wybrane miejsca.
Zima w takiej formie bardzo mi odpowiada :D
Pozdrawiam serdecznie