sobota, 10 września 2011

COŚ czyli stonogowe wyzwanie odcinek 1

słowem wstępu. dziś z radością otwieramy cykl wyzwań na stonogowym blogu! wyzwania będą ukazywać się co miesiąc, co miesiąc też będziemy przyznawać nagrody więc co miesiąc zapraszamy do wspólnej zabawy. hasłem naszych wyzwań jest COŚ. a co? co miesiąc coś innego, co miesiąc coś zaskakującego! zapraszamy!

COŚ Z NICZEGO

trafił Wam się kiedyś całkiem (lub tylko trochę) zniszczony ćwiek? albo taki który jednak na żywo nie wygląda tak dobrze? a może zmienił się Wam gust i stare ćwieki absolutnie nie pasują do Waszych prac? albo, najzwyczajniej w świecie, nie produkują dokładnie takich ćwieków o jakich marzycie?
pamiętacie ten kurs gooseberry? jeśli nie, to warto go sobie przypomnieć, bo w pierwszym naszym wyzwaniu przerabiamy ćwieki. dokładnie tak jak nasza projektantka lub troszkę inaczej, czy też według Waszego pomysłu.
wiecie już co robić a teraz kilka zasad (bo zasady muszą być!):
1. przerabiamy ćwieka starego na całkiem nowego, wykorzystujemy go w dowolnej pracy;
2. prace linkujemy w komentarzach pod tym postem;
3. prace nie mogą być wcześniej publikowane ani też wcześniej zgłaszane na inne konkursy/wyzwania (prace nowe, powstałe po opublikowaniu tego posta);
4. w pracach nie musicie używać produktów zakupionych w naszym sklepie (choć będzie nam miło, jeśli jakichś naszych scrapowych skarbów używacie);
5. prace można zgłaszać do końca miesiąca (30.09.2011 r.);
6. spośród prac wybierzemy (my czyli stonogowy DT) jedną pracę i nagrodzimy paczką 15 papierów (zastrzegamy sobie możliwość dania dodatkowego wyróżnienia) - wyniki ogłosimy piątego dnia miesiąca następnego po bieżącym (czyli 5.10.2011 r.)

moi mili, do dzieła!
a jak z ćwiekami radzi sobie nasz DT? zapraszam do obejrzenia:)
kasia

coco.nut

gooseberry

ami

szczegóły niebawem na blogach projektantek

niedziela, 28 sierpnia 2011

Warsztaty

Naszym i Waszym ulubionym kursem z podstaw decoupage rozpoczęliśmy wczoraj nowy sezon warsztatowy :-)

Z tej okazji chciałabym dziś zaprosić Was do zapoznania się z naszą nową ofertą warsztatową, a także zupełnie odmienioną warsztatową stroną, która zyskała nową szatę graficzną nawiązującą stylem do strony sklepu internetowego... W kolejce do zmian pozostał więc już tylko blog. A wracając do warsztatów - jesień będzie u nas zdecydowanie biżuteryjna. W szczególności chcę polecić kurs na którym zrobimy naszyjnik z lnianych sznurków oraz warsztaty biżuterii sutaszowej... Po raz kolejny zapraszam też na Babski Weekend z Decoupage - na który zostało jeszcze kilka miejsc :-)

Od września ruszymy również z cyklem comiesięcznych "cosiowych" wyzwań. Nie przegapcie ich i odwiedzajcie nas, bo będzie warto!!!

sobota, 13 sierpnia 2011

Jak naprawić ćwiek - kurs krok po kroku

W moim komplecie ćwieków zdarzyl sie jeden niezbyt atrakcyjny, którego normalnie bym nie wykorzystała.

Ponieważ jednak wychodzę z założenia, że przy odrobinie dobrej woli wszystko można wykorzystać, rozkleiłam ów ćwiek, niepodobający mi się element (perełkę) wyrzuciłam...

odrysowując wcześniej jej kształt na arkuszu papieru do scrapbookingu, dzięki czemu po wycięciu otrzymałam całkowicie nową bazę...

wystarczyło ją teraz tylko przykleić i...

powierzchnię pokryć preparatem glossy accent. W wyniku tych zabiegów powstał ćwiek idealnie pasujący do projektu!

Który posłużył do spięcia płatków kwiatka...


A tu już cała okładka, wykonana z wykorzystaniem papierów Cudowne Lata i Prima Marketing z kolekcji Madeline, Jako tło posłużył papier GCD Sonata,

I jeszcze wnętrze:



pozdrawiam,
gooseberry

sobota, 30 lipca 2011

Chustecznik i pojemnik z sercem decoupage

Dzisiaj prezentuję chustecznik decoupage, którego dół został wybejcowany bejcą Perfetto w kolorze orzechowym. Góra to serwetka ryżowa "Rękopis" oraz motyw róży wycięty z papieru do decoupage. Całość połączona jest tasiemką satynową, a kokarda spięta została ćwiekiem.



W analogiczny sposób ozdobiłam pojemnik z sercem. Całość polakierowana została lakierem błyszczącym Perfetto.



I jeszcze kilka migawek z naszej lipcowej Letniej Akademii Decoupage.





A już w poniedziałek wyjeżdżamy na krótki, ale zasłużony odpoczynek i zarówno w sklepie stacjonarnym jak i internetowym ogłaszamy urlop do 9 sierpnia.


pozdrawiam serdecznie

Kasia

czwartek, 14 lipca 2011

segregator shabby chic :)

Kiedy Kasia zaproponowała mi ozdobienie tego segregatora, zgodziłam się z ochotą. Ale kiedy zasugerowała papiery... No cóż, szybko sobie przypomniałam, że od dawna planowałam podziałać nieco scrapowo w stylu shabby chic, a te przepiękne papiery Melissy Frances są do tego idealne! Do tego trochę farbek pękających na krawędzie, różne kwiatki, niektóre samodzielnie robione, w środki perełki samoprzylepne lub perełkowe ćwieki, zawijas kryształkowy, również samoprzylepny, nieco różnych brokatów, sporo koronki i takie coś wyszło:


Tu można przyjrzeć się bliżej szczegółom:



I jeszcze grzbiet:

Mogę powiedzieć całkiem szczerze, że mimo moich obaw (nie przepadam za precyzyjnym wycinaniem) nie było to trudne, a w tak ozdobionym segregatorze zamieszkają moje stempelki, ale o tym napiszę później... :)

Zachęcam do spróbowania!

pozdrawiam,
coco.nut

sobota, 2 lipca 2011

Adresownik

Ciekawi jesteśmy, co powiecie na taki bardzo praktyczny i przydatny dla każdego adresownik? Przepis jest prosty, kupujemy zwykły adresownik w kiosku ruchu, do tego krateczka z Cudownych Lat oraz niezastąpione papiery Prima Marketing z serii Madeline. Niektóre elementy pokryte są glossy accents. Adresownik wyszedł z pracowni Gooseberry.

Nieco szczególików...:

To jeszcze nie koniec naszych propozycji adresownikowych, ale na pozostałe będziecie musieli trochę poczekać ;-)

Quillingowe obrazy pani Justyny

Pani Justyna przysłała nam piękne zdjęcia swoich obrazów wykonanych techniką quilling.





Jak się okazuje, efekty, które można wyczarować z kolorowych pasków papieru mogą być naprawdę imponujące...